Agnieszka + Grzegorz | Glamour przyjęcie weselne w Hotelu Oddysey

Mam to szczęście, że już kilka rodzin zapraszało mnie do siebie, bym fotografował odbywające się u nich kolejne przyjęcia ślubne. Za każdym razem jest to dla mnie wyróżnienie i niesamowita satysfakcja.

Z Agnieszką poznałem się już przy okazji ślubu jej siostry Pauliny. Miło było znowu pojawić się w tej rodzinie i poznać tym razem rodzinę Grzegorza.

Wiedziałem, że wszystko co pojawi się na ich ślubie i weselu będzie niesamowicie eleganckie i stylowe. Począwszy od miejsca, które od razu zapowiadało piękne przyjęcie, poprzez dekoracje czy stylizacje Pary Młodej. Wszystko tu było dopięte na ostatni guzik, perfekcyjnie piękne i niesamowicie glamour.

Zachwycająca była suknia ślubna Pronovias, w której Agnieszka wyglądała jak modelka z wybiegu! A klasyczny i elegancki garnitur Grzegorza idealnie się z nią zgrał.

Katedra w Kielcach pasowała do ich eleganckiego ślubu. Lubię fotografować w tym kościele, jest bardzo wytworny i majestatyczny. W przypadku takiego stylu jaki wybrali Agnieszka i Grzegorz miejsce to dodawało tylko powagi całemu wydarzeniu.

Pięciogwiazdkowy Hotel Oddysey rzadko organizuje przyjęcia ślubne, ale te które odbywają się w jego wnętrzu zapowiadają się wspaniale. Wyobraźcie sobie bardzo nowoczesny hotel na wzgórzu oferujący widoki na pobliskie Góry Świętokrzyskie i Kielce, które wieczorem pięknie oświetlone nadają niesamowitego klimatu. Bajka, prawda? Do tego dodajcie mnóstwo kwiatów, królujące hortensje i róże, lampiony i dużo szkła odbijającego światło świec i ekipę oświetleniowców, którzy światłami nadali klimatu i podkreślili glamour charakter przyjęcia. Dzięki profesjonalnemu oświetleniu takie punkty programu jak pierwszy taniec czy uroczyste krojenie tortu wyglądają jak z amerykańskiego filmu!

Przy takim eleganckim przyjęciu ślubnym wybór Katedry w Kielcach był oczywisty

Nie ukrywam, że uwielbiam ten reportaż, tę atmosferę towarzyszącą tamtemu dniu. Mam nadzieję, że i Wam udzieli się ten nastrój. Zapraszam do oglądania.

 

ag-blog-1 ag-blog-2 ag-blog-3 ag-blog-4 ag-blog-5 ag-blog-6 ag-blog-7 ag-blog-8 ag-blog-9 ag-blog-10 ag-blog-11 ag-blog-12 ag-blog-13 ag-blog-14 ag-blog-15 ag-blog-16 ag-blog-17 ag-blog-18 ag-blog-19 ag-blog-20 ag-blog-21 ag-blog-22 ag-blog-23 ag-blog-24 ag-blog-25 ag-blog-26 ag-blog-27 ag-blog-28 ag-blog-29 ag-blog-30 ag-blog-31 ag-blog-32 ag-blog-33 ag-blog-34 ag-blog-35 ag-blog-36 ag-blog-37 ag-blog-38 ag-blog-39 ag-blog-40 ag-blog-41 ag-blog-42 ag-blog-43 ag-blog-44 ag-blog-45 ag-blog-46 ag-blog-47 ag-blog-48 ag-blog-49 ag-blog-50 ag-blog-51 ag-blog-52 ag-blog-53 ag-blog-54 ag-blog-55 ag-blog-56 ag-blog-57 ag-blog-58 ag-blog-59 ag-blog-60 ag-blog-61 ag-blog-62 ag-blog-63 ag-blog-64 ag-blog-65 ag-blog-66 ag-blog-67 ag-blog-68 ag-blog-69 ag-blog-70 ag-blog-71 ag-blog-72 ag-blog-73 ag-blog-74 ag-blog-75 ag-blog-76 ag-blog-77 ag-blog-78 ag-blog-79 ag-blog-80 ag-blog-81 ag-blog-82 ag-blog-83 ag-blog-84 ag-blog-85 ag-blog-86 ag-blog-87 ag-blog-88 ag-blog-89 ag-blog-90 ag-blog-91 ag-blog-92 ag-blog-93 ag-blog-94 ag-blog-95 ag-blog-96 ag-blog-97 ag-blog-98 ag-blog-99 ag-blog-100 ag-blog-101 ag-blog-102 ag-blog-103 ag-blog-104 ag-blog-105 ag-blog-106 ag-blog-107 ag-blog-108 ag-blog-109 ag-blog-110 ag-blog-111 ag-blog-112 ag-blog-113 ag-blog-114 ag-blog-115 ag-blog-116 ag-blog-117 ag-blog-118 ag-blog-119 ag-blog-120 ag-blog-121 ag-blog-122 ag-blog-123 ag-blog-124 ag-blog-125 ag-blog-126 ag-blog-127 ag-blog-128 ag-blog-129 ag-blog-130 ag-blog-131 ag-blog-132 ag-blog-133 ag-blog-134 ag-blog-135 ag-blog-136 ag-blog-137 ag-blog-138 ag-blog-139 ag-blog-140 ag-blog-141