Agnieszka + Marcin | Sesja poślubna na Górze Zborów

Ze znalezieniem Góry Zborów, która stała się jedną z naszych ulubionych miejscówek na zdjęcia ślubne na Jurze, wiążę się ciekawa historia. Czy uwierzycie, że natrafiliśmy na nią całkiem przypadkiem?

Wracaliśmy już do Kielc z pleneru poślubnego z Klaudią i Piotrem z Zamku Olsztyn i w pewnym momencie w oddali zobaczyliśmy piękne skały. Postanowiliśmy odnaleźć je na mapach i sprawdzić co to za ciekawe miejsce. Jak dobrze, że są mapy od Google’a! Dzięki nim w kilka minut znaleźliśmy trasę w okolice tajemniczych skałek. Zostawiliśmy samochód w jakiś krzaczorach i pomknęliśmy na górę. No i jak już na nią dotarliśmy to stało się jasne, że musimy zabrać tutaj jedną z naszych par. To miejsce jest obłędne. Roztaczają się stąd piękne i rozległe widoki na wszystkie strony świata, co jest bardzo ważne przy planowaniu sesji czy to o wschodzie, czy o zachodzie słońca. Kolejnym atutem jest bardzo łatwe i szybkie wejście na Górę Zborów, co czyni ją idealnym miejscem na zorganizowanie na jej pięknych terenach sesji narzeczeńskiej czy pleneru poślubnego.

Ale z tą górą wiążę się jeszcze jedno ciekawe dla nas wspomnienie – bo okazało się, że zdobyliśmy ją razem wiele lat temu, kiedy jeszcze nie byliśmy parą, ale wspólnie wyjeżdżaliśmy na plenery fotograficzne w różne górskie zakątki w Polsce. Tak więc możemy śmiało powiedzieć, że góra nas do siebie przywołała. I bardzo dobrze, bo dzięki temu już kilka par zaprosiliśmy na jej wierzchołek. A pierwszą parą była właśnie Agnieszka i Marcin, z którymi wspólnie zdobyliśmy górę w lipcu 2017 roku.

Dla Agnieszki i Marcina słońce zaświeciło pięknym, czerwonym światłem, a wiatr idealnie rozwiewał rozpuszczone włosy panny młodej i jej zwiewną, lekką suknię. Zobaczcie zresztą sami. Zapraszamy!

PS W tym roku okazało się, że jest to jedna z popularniejszych miejscówek dla fotografów ślubnych. Nie dziwi nas to wcale 😀